Zapewne każdy ułożyłby ten schemat inaczej ale poniższe ustawienie ma swoje uzasadnienie W bramce umieszczając kogoś innego niż Dusana Kuciaka można by się bardzo narazić. Aż 10 razy Słowak zachowywał czyste konto. Gdy popisywał się paradami (nie często bo Legia miała tej jesieni wyśmienitą obronę) robił to w niesamowicie spektakularny sposób. Piłkę z siatki wyjmował jedynie 6 razy. W obronie można powiedzieć dwa zaskoczenia. Wiele osób uznało za najlepszego lewego obrońcę w lidze Jakuba Wawrzyniaka. Rzeczywiście gra bardzo dobrze ale czasami zbyt ofensywnie i przez to raz na czas (bardzo długi ale zawsze) zdarza mu się nie wrócić w porę. Tą pozycję zajął więc obrońca Widzewa - Dudu Paraiba. Parę stoperów tworzą Hubert Wołąkiewicz z Lecha i Marcin Baszczyński z Polonii. Pierwszy w 100% wypełnił lukę po Bartoszu Bosackim i wiele dał innemu stoperowi Lecha - Marcinowi Kamińskiemu. Widać, że ta współpraca im służy, a byłemu obrońcy Lechii bardzo dobrze zrobił transfer do Kolejorza. Baszczyński to przykład zawodnika, który zawsze jest w formie. Wielu się obawiało czy po powrocie do Polski "Baszczu" będzie przynajmniej tak samo dobry jak przed odejściem z Wisły. Odpowiedź jest prosta. Jest jeszcze lepszy! Steruje całą obroną stołecznej drużyny i w oczach Jacka Zielińskiego zdobył chyba w tej rundzie największe uznanie. O Piotrze Celebanie powiedziano już chyba wszystko. Nikogo innego na tej pozycji być nie mogło bo żaden prawy obrońca ligi nie zbiera takich żniw swojej ciężkiej pracy. Rafał Murawski to według wielu ekspertów piłkarz jesieni. Bardzo wysoko oceniany. Na jego postawę wpłynęła zmiana, która dotyczy jego zadań na boisku. Ma ich teraz więcej w defensywie co sprawiło, że rządzi i dzieli tyłami Lecha. W Reprezentacji jest podobnie. Tomasz Jodłowiec znalazł się w jedenastce jesieni za to jak wykorzystał szansę od trenera Zielińskiego. Z obrony powędrował na środek pomocy i tam pokazał swoje dotychczas nieznane walory. Brawo za jego pracę. Na lewym skrzydle rywalizowali Ivica Iliev i Waldemar Sobota. Doświadczenie przeważyło na korzyść Serba bo technicznie są na jednakowo wysokim poziomie. Prawe skrzydło bezkonkurencyjnie należy do Macieja Rybusa. Zyskał trochę obycia i już widać rezultaty. Dla niego nie ma zmarnowanych piłek. Teraz także myśli co grać, ma zdecydowanie mniej strat i nauczył się podawać gdyż kiedyś próbował więcej robić sam. Efekty? 8 asyst. Miroslav Radovic to jeden z największych wygranych. Przesunięcie go ze skrzydła do środka pola było dobrym posunięciem. Paradoksalnie pomogło mu to w grze ... na skrzydle. Ma lepszy przegląd pola niż chociażby jeszcze rok temu. Nie mówiąc już o współpracy z L:juboją. Rudniew? A kto inny mógł zostać wystawiony na szpicy? Dużo goli, wysokie oceny ale czasem się zatnie po to, żeby się odblokować w jeszcze efektowniejszy sposób. Będzie transfer, najpewniej latem. Jak ktoś da 8-9 mln euro to nie ma się czemu dziwić. Trenerem jesieni został Jacek Zieliński. Konkurować może z nim rywal z za miedzy czyli Maciej Skorża ale na korzyść byłego trenera min. Groclinu czy Lecha przeważyła presja pod jaką pracuję. To on ma stery. Jak widać lepiej żeby ich nie puszczał...sobota, 7 stycznia 2012
EKSTRAKLASA: Jedenastka jesieni!
Zapewne każdy ułożyłby ten schemat inaczej ale poniższe ustawienie ma swoje uzasadnienie W bramce umieszczając kogoś innego niż Dusana Kuciaka można by się bardzo narazić. Aż 10 razy Słowak zachowywał czyste konto. Gdy popisywał się paradami (nie często bo Legia miała tej jesieni wyśmienitą obronę) robił to w niesamowicie spektakularny sposób. Piłkę z siatki wyjmował jedynie 6 razy. W obronie można powiedzieć dwa zaskoczenia. Wiele osób uznało za najlepszego lewego obrońcę w lidze Jakuba Wawrzyniaka. Rzeczywiście gra bardzo dobrze ale czasami zbyt ofensywnie i przez to raz na czas (bardzo długi ale zawsze) zdarza mu się nie wrócić w porę. Tą pozycję zajął więc obrońca Widzewa - Dudu Paraiba. Parę stoperów tworzą Hubert Wołąkiewicz z Lecha i Marcin Baszczyński z Polonii. Pierwszy w 100% wypełnił lukę po Bartoszu Bosackim i wiele dał innemu stoperowi Lecha - Marcinowi Kamińskiemu. Widać, że ta współpraca im służy, a byłemu obrońcy Lechii bardzo dobrze zrobił transfer do Kolejorza. Baszczyński to przykład zawodnika, który zawsze jest w formie. Wielu się obawiało czy po powrocie do Polski "Baszczu" będzie przynajmniej tak samo dobry jak przed odejściem z Wisły. Odpowiedź jest prosta. Jest jeszcze lepszy! Steruje całą obroną stołecznej drużyny i w oczach Jacka Zielińskiego zdobył chyba w tej rundzie największe uznanie. O Piotrze Celebanie powiedziano już chyba wszystko. Nikogo innego na tej pozycji być nie mogło bo żaden prawy obrońca ligi nie zbiera takich żniw swojej ciężkiej pracy. Rafał Murawski to według wielu ekspertów piłkarz jesieni. Bardzo wysoko oceniany. Na jego postawę wpłynęła zmiana, która dotyczy jego zadań na boisku. Ma ich teraz więcej w defensywie co sprawiło, że rządzi i dzieli tyłami Lecha. W Reprezentacji jest podobnie. Tomasz Jodłowiec znalazł się w jedenastce jesieni za to jak wykorzystał szansę od trenera Zielińskiego. Z obrony powędrował na środek pomocy i tam pokazał swoje dotychczas nieznane walory. Brawo za jego pracę. Na lewym skrzydle rywalizowali Ivica Iliev i Waldemar Sobota. Doświadczenie przeważyło na korzyść Serba bo technicznie są na jednakowo wysokim poziomie. Prawe skrzydło bezkonkurencyjnie należy do Macieja Rybusa. Zyskał trochę obycia i już widać rezultaty. Dla niego nie ma zmarnowanych piłek. Teraz także myśli co grać, ma zdecydowanie mniej strat i nauczył się podawać gdyż kiedyś próbował więcej robić sam. Efekty? 8 asyst. Miroslav Radovic to jeden z największych wygranych. Przesunięcie go ze skrzydła do środka pola było dobrym posunięciem. Paradoksalnie pomogło mu to w grze ... na skrzydle. Ma lepszy przegląd pola niż chociażby jeszcze rok temu. Nie mówiąc już o współpracy z L:juboją. Rudniew? A kto inny mógł zostać wystawiony na szpicy? Dużo goli, wysokie oceny ale czasem się zatnie po to, żeby się odblokować w jeszcze efektowniejszy sposób. Będzie transfer, najpewniej latem. Jak ktoś da 8-9 mln euro to nie ma się czemu dziwić. Trenerem jesieni został Jacek Zieliński. Konkurować może z nim rywal z za miedzy czyli Maciej Skorża ale na korzyść byłego trenera min. Groclinu czy Lecha przeważyła presja pod jaką pracuję. To on ma stery. Jak widać lepiej żeby ich nie puszczał...Autor: Gabriel o sobota, stycznia 07, 2012 0 komentarze
piątek, 6 stycznia 2012
EKSTRAKLASA: Kto przyszłym beniaminkiem?
Kończąc podsumowanie jesieni w Ekstraklasie sezonu 2010/2011 warto
się przyjrzeć przyszłym beniaminkom. Rozgrywki I ligi są w tym roku bardzo
ciekawe. Między innymi dzięki podnoszącej się frekwencji. Nowe stadiony
przyciągają publiczność, a takimi dysponują aż cztery kluby zaplecza Ekstraklasy:
Arka Gdynia, Zawisza Bydgoszcz, Warta Poznań oraz Piast Gliwice. Nie tylko
jednak stadion jest ważny ale przede wszystkim wyniki sportowe i te na miarę
awansu ma bez wątpienia Pogoń Szczecin. Podopieczni Marcina Sasala pewnie
zmierzają do Ekstraklasy. Wygrali 12 z 20 spotkań. Zdobyli 41 punktów
strzelając 38 goli, tracąc zaledwie 16. To główny faworyt. Kłopot zaczyna się
przy obsadzie drugiego miejsca premiowanego awansem do elity. Lista jest długa.
Termalica Bruk-Bet Nieciecza oraz Zawisza Bydgoszcz to rewelacje rozgrywek. Odpowiednio
drugie i trzecie miejsce po jesieni to wysokie lokaty jak na najmniejszą
miejscowość Ekstraklasy i I ligi oraz beniaminka z Kujawsko-Pomorskiego. Wydaje
się jednak, że ani jedna ani druga drużyna nie awansuje. Zawiszy mogą
przeszkodzić kłopoty korupcyjne trenera Janusza Kubota oraz zbyt duże
uzależnienie swojej gry od wypożyczonego z Zagłębia Lubin Adriana Błąda. Termalica zmierzała
do I ligi jak burza jednak drużynę na miarę awansu buduję się latami. Między
pierwszą, a drugą ligą przeskok jest nie wielki. Między pierwszą ligą, a
Ekstraklasą – gigantyczny! Przypomnijmy ile lat Podbeskidzie budowało drużynę na
awans mimo, że oczekiwania były z roku na rok większe. W I lidze Bielszczanie
występowali od sezonu 2002/2003. O Ekstraklasie mówiło się od 2006 roku gdy
drużyna pokonała w barażach o utrzymanie Pelikan Łowicz (1:1 i 5:2). Na
Ekstraklasę pracowano więc ponad 4 lata. Małe są szanse na kolejny w historii
awans piłkarzy Dusana Radolskiego. Zapewne w gronie faworytów przed sezonem
wielu kibiców widziało GKS Katowice. Nic bardziej mylnego. Walka o utrzymanie
to prognoza dla Katowiczan na wiosnę. O Polonii Bytom można powiedzieć jeszcze
mniej dobrego. Honoru Śląska w I lidze broni Piast Gliwice, który właśnie
otworzył nowy stadion na miarę Ekstraklasy. Jesienią wygrali połowę spotkań. Do
tego 5 remisów i 5 porażek ale najeży zwrócić uwagę na fakt rozgrywania przez
piłkarzy Marcina Brosza aż 15 meczów na wyjeździe! Co za tym idzie poza Gliwice
wiosną „Piastunki” wyjadą raptem dwa razy! Jeśli będą się nadal tak dobrze
spisywać w meczach u siebie (7 punktów w 3 meczach) to mogą zyskać w krótkim
czasie dużą przewagę nad rywalami, a nawet próbować gonić Pogoń Szczecin. Nie
zapominajmy także o Arce Gdynia, która w drugiej części jesieni zaczęła grać
naprawdę dobrze. Początkowo wiele kłopotów z taktyką i zgraniem miała drużyna
Petra Nemca. Nie pomógł także konflikt kibiców z zarządem, który może się
wiosną objawić ponownie, tym razem pustymi trybunami. Gra jednak nie była zła i
wydaje się, że ligę „Arkowcy” skończą wyżej niż na 8 miejscu.
Autor: Gabriel o piątek, stycznia 06, 2012 0 komentarze
czwartek, 5 stycznia 2012
EKSTRAKLASA: 1. Śląsk Wrocław
Tego chyba nikt się nie spodziewał. Dobra postawa w pucharach
to miła niespodzianka ale, że tak szybko przełoży się to na ligę to już
sensacja. Myślę, że bardzo napędził Wrocławian dwumecz z Dundee United.
Pokonanie tego rywala poprawiło wizerunek klubu. Na dodatek rozsądne transfery
i dowody na to, że w klubie nie jest już tak biednie. Mistrzostwo jesieni Śląsk
zawdzięcza szerokiej kadrze. Jeśli po meczu z Lokomotiwem Sofia drużyna
Lenczyka mierzy się w lidze z ŁKS-em i gra w składzie zmienionym o ośmiu zawodników
i wygrywa 4:0 to chyba o czymś świadczy. Także maglowany w mediach brak
powołań do kadry. Przerwy na reprezentacje były dla piłkarzy Śląska przerwą na … Śląska
bo pracowali bardzo ciężko. Powinno być w sumie jeszcze lepiej bo gdy wygrywa
się z Lechem czy Legią to niezrozumiałe jest uleganie Widzewowi czy Koronie.
Pomijając kompromitacje w Bełchatowie (0:3) to „Ślązacy” prezentowali jednak równą
formę przez całą jesień. W następnej edycji europejskich pucharów mogą zwojować
znacznie więcej. Należy jednak pamiętać,
że o tytuł, mistrzom jesieni jest niesłychanie ciężko. Zwłaszcza, że inni
faworyci, którzy przespali jesień teraz się budzą (podobnie jak Wisła w zeszłym
roku). Z Legią będzie niesłychanie trudno. Z Polonią wątpliwe by udało się znów
wygrać 4:0, a z Wisłą i z Lechem (z Polonią z resztą też) Wrocławianie zagrają
na wyjeździe.
WYRÓŻNIENIA:
+ Waldemar Sobota
W Górniku powiedziano mu, że kontraktu nie dostanie, bo jest „wątłej
postury.” Teraz jego sylwetka mimo, że wcale nie „wątła” pomaga mu w
dryblowaniu i to jakim dryblowaniu. Jego spektakularne rajdy dają drużynie
wiele. Poza sprokurowanym jednym rzutem karnym (z Wisłą) to wyróżniał się tylko
pozytywnie. Skromny, ambitny i wie czego chce. Niestety w polskiej lidze nie ma
zwyczaju kupowania zawodników z dobrego klubu. Tacy wyjeżdżają od razu za
granice, a szkoda bo chętnie zobaczylibyśmy tego piłkarza w Wiśle czy Lechu.
fot: slaskworclaw.pl
Od kilku miesięcy, a nawet roku nie wiadomo czy to nie zbieżność
nazwisk bo ten Cetnarski ze Śląska z tym z Bełchatowa nie mają nic wspólnego.
Takie nadzieje wiązał z nim Orest Lenczyk. Przecież to właśnie nestor polskiej
myśli szkoleniowej odkrył go w Bełchatowie gdy zdobywał z tym klubem
wicemistrzostwo. Z nim jest trochę jak z Dawidem Nowakiem. Za długo zwlekał z
transferem. Tylko trzy mecze w jedenastce. Ani gola ani asysty.
fot: slaskworclaw.pl
WIOSNA:
Mistrzostwo osiągalne ale będzie trudno. W tej sytuacji
lepiej atakować i wywierać presję na lidera niż bronić pierwszego miejsca.
Powiedzmy sobie szczerze. Jeśli Śląsk zostanie mistrzem to będzie
niespodzianka. Jest jeszcze jeden czynnik nie ułatwiający Wrocławianom życia.
Mianowicie to, że inne drużyny, które o ten tytuł zawalczą czyli Wisła i Legia
zagrają przed startem rundy wiosennej dwa mecze. Jeden o Superpuchar (między
sobą), a drugi w Lidze Europy odpowiednio ze Standardem Liege i Sportingiem
Lizbona. Wejście w cykl meczowy będzie więc dla nich ułatwiony. Nawet jeśli nasze
drużyny by odpadły (nie daj Boże!). W Pucharze Polski sprawdzą Arkę Gdynia w ¼ finału
i po tym meczu będziemy wiedzieć czy na Puchar Polski są szanse.
STADION:
Pojemność: 43 308
Frekwencja: 24 102
Zapełnienie: 93,11%
Stadion Miejski we Wrocławiu (43 308)
fot: opendoor.pl
Autor: Gabriel o czwartek, stycznia 05, 2012 0 komentarze
środa, 4 stycznia 2012
EKSTRAKLASA: 2. Legia Warszawa
Legia rozegrała tej jesieni 29 meczów. O dwa mniej niż Wisła.
Bilans jest dobry. Podopieczni Macieja Skorży wygrali 17 razy, 5 razy zremisowali
i ponieśli 7 porażek. W tym aż 5 w lidze i zapewne klęsce w Kielcach czy
kompromitacji u siebie z Podbeskidziem można było zapobiec. Runda na plus. Duży
plus bo Legia walczy na trzech frontach. Przez 1/16 i 1/8 Pucharu Polski „Legioniści”
przeszli jak burza wyrzucając za burtę Rozwój II Katowice (4:1) i Widzew Łódź (3:0).
Oprócz tego wielki sukces w Europie czyli awans do fazy grupowej Ligii Europy,
a następnie zapewnienie sobie udziału w fazie pucharowej tych elitarnych
rozgrywek. To drużynowo. Indywidualnie jest jeszcze lepiej. Drugie narodziny
Radovicia, zwyżka formy Rybusa czy Komorowskiego, pewna postawa doświadczonych:
Żewłakowa, Ljuboji i Kuciaka, a także równa dyspozycja Jakuba Wawrzyniaka, który ciężko harował także w Reprezentacji. Od 11 kolejki
Legia zajmuje 2 miejsce. Tuż za Śląskiem i traci do lidera jedynie 4 punkty. Więcej
goli strzelił tylko zespół Lenczyka (31), tyle samo Lech (29). Mniej nie stracił nikt (10).
Ciekawostką jest konsekwencja zmiany na prawej obronie dokonanej przez Skorżę
latem. Zamiana Rzeźniczaka na Jędrzejczyka spowodowała, że Legia nie straciła
gola po akcji przeciwnika prawą stroną boiska! Ponadto należy wspomnieć o
sukcesie marketingowym. Legia sprzedała nazwę stadionu (obecnie Pepsi Arena),
zawarła korzystną umowę sponsorską z firmą ActiveJet (z koszulek zniknęło słynne„n”),
a także zarobiła kilka milionów na grze w pucharach, ułatwiając sobie zadanie w
przyszłym sezonie dzięki zdobytym punktom i rozstawieniom. Napastnik. To jedyne
czego trzeba Legii!
WYRÓŻNIENIA:
+ Jakub Wawrzyniak
Zagrał 16 razy w podstawowym składzie tej jesieni. Jak na
lewego obrońcę to bilans ma świetny. Strzelił bramkę ( PGE GKS Bełchatów) i
zaliczył aż 3 asysty. Alternatywa dla Franciszka Smudy bo pod nieobecność
Sebastiana Boenischa spisywał się w kadrze rewelacyjnie. Wiele zdrowia na
boisku zostawił. Kibicom podoba się, że jest tak oddany i prawdopodobnie do
dziś nie rozumieją dlaczego ten piłkarz był bliski przejścia do Wisły!
fot: futbolnews.pl
Drugi Melikson? Niestety…nie podważa nikt umiejętności
technicznych tego piłkarza lecz bez odpowiedniej aklimatyzacji nie sposób
dobrze reprezentować barwy klubu ligi zagranicznej bo bądź co bądź między
Izraelem, a Polską jest spora różnica. Lepszy niż Alejandro Ariel Cabral, na
którego wszyscy narzekali ale to dalej nie to. Poszukiwania rozgrywającego
trwają nadal ale ta runda pokazała, że Legia bardziej potrzebuje napastnika niż
rozgrywającego, a ponadto już niebawem może się okazać, że problem rozwiąże się
sam bo do podstawowego składu na stałe dobija Rafał Wolski.
fot: forum.pesleague.pl
WIOSNA:
Mistrzostwo w zasięgu … 4 punktów. Wydaje się, że to Legia jako
pierwsza powinna podjąć korespondencyjny pojedynek ze Śląskiem o „majstra”. Nie
przekreślając szans Wisły, Polonii czy Lecha oczywiście ale Legioniści mają
wydaje się najsilniejszą kadrę w lidze i jak nie oni to kto miałby utrudnić jak
dotąd usłaną różami drogę Wrocławian do mistrzostwa? W Lidze Europy Legia
będzie mieć trudniej niż Wisła pod względem sportowym lecz marketingowo
prościej bo nie dość, że na Legię przychodzi bardzo dużo fanów to jeszcze w
miarę atrakcyjny rywal z Portugalii powinien dobić kompletu na Pepsi Arenie.
Puchar Polski? Takiego grzechu jak uznanie wyższości Gryfa Wejherowo popełnić
nie przystoi!
STADION:
Pojemność: 31 103
Frekwencja: 19 383
Zapełnienie: 62%
Pepsi Arena (31 103 miejsca)
fot: sport.gadu-gadu.pl
Autor: Gabriel o środa, stycznia 04, 2012 0 komentarze
wtorek, 3 stycznia 2012
EKSTRAKLASA: 3.Polonia Warszawa
Bardzo udana runda Polonii. Zawdzięczają to przede wszystkim
tym, że wreszcie przy ul. Konwiktorskiej
zapanował względny spokój. Prawdopodobnie gdyby ktoś grał tak nieskutecznie jak
Daniel Sikorski jeszcze rok temu, to po jednej rundzie byłby co najwyżej w „Klubie
Kokosa”. Tym razem jednak można powiedzieć, że jest osoba, która nie dopuszcza
do tego, by aspekt sportowy był mniej ważny od biznesowego. Chodzi oczywiście o
Jacka Zielińskiego. Co więcej. Od czasu utworzenia stanowiska dla Włodzimierza
Lubańskiego jest coraz lepiej i nie sprawdziły się przewidywania mediów. Wbrew
prognozom Lubański nie wkracza w kompetencje pierwszego szkoleniowca. Wręcz
współpracuje z byłym trenerem mi. Groclinu i Lecha. Jeśli chodzi o negatywne
aspekty tej jesieni dla Polonii to chyba jedynie fakt, że zbyt dużo zależy od
Brazylijczyka Bruno Coutinho jest problematyczny. Nie wiadomo czemu bo owszem strzelił 4 gole ale
nie miał ani jednej asysty. Na szczęście obudził się w porę Edgar Cani (8
goli/1 asysta). Polonia ma szanse na puchary. I to spore. Wszystko dzięki
brakom spekulacji na temat zmiany trenera czy gdybań ile i na kogo wyda prezes
Wojciechowski. Oby tak dalej.
WYRÓŻNIENIA:
+ Marcin Baszczyński
To obok Michała Żewłakowa jeden z największych wygranych
ubiegłego lata w polskiej piłce. Nikt chyba nie pokazał takich umiejętności i
doświadczenia po powrocie z zagranicy. Na ogół piłkarze powracający do polskiej
ligi mają duży kłopot, żeby potwierdzić klasę.
Matusiak, Ślusarski, Sikora.. Wiemy o co chodzi. Pamiętamy mecz z Wisłą w
Krakowie wygrany 1:0 przez „Czarne Koszule”. W tym spotkaniu widać było perfekcyjne
ustawienie linii obrony właśnie dzięki komendom Baszczyńskiego. Poza tym 3
żółte kartki. Wzór!
fot: 90minut.pl
Nie męczmy już Daniela Sikorskiego. Trener Zieliński upiera się, że potrzeba czasu więc
również dajmy chłopakowi szanse. Przyrowski natomiast miał chwilę
załamania wiosną, gdy doznał urazu i jego miejsce zajął Michał Gliwa. Wówczas
trenerem był jeszcze Paweł Janas. Gdy tylko jednak Przyrowski wrócił do zdrowia,
wygryzł z powrotem Gliwę ze składu. Wydawało się, że to właśnie 9-krotny
reprezentant kraju ma niepodważalną pozycję w bramce Polonii. Nic bardziej
mylnego. Porażka we Wrocławiu 0:4 sprawiła, że Przyrowskiego do końca rundy
zastąpił właśnie Gliwa, który swoją grą zapracował na powołanie na spotkanie
polskich ligowców z Bośnią i Hercegowiną U 23.
fot: 123people.pl
WIOSNA:
Jak nie teraz to kiedy? Jeśli stołeczna drużyna nie
zagwarantuje sobie udziału w europejskich pucharach w przyszłym sezonie to
znaczy, że chyba nigdy w nich grać nie będzie! O lepszą pozycję ciężko marzyć
biorąc pod uwagę świetną Legię i rewelacyjnie grający Śląsk. Jedyny grzech,
który Poloniści będą musieli odpokutować to odpadnięcie z Pucharu Polski
kosztem Arki Gdynia. Wisła, Lech, Śląsk i Legia mają szanse dostać się do Ligii
Europy tylnymi drzwiami. Polonia już nie. Wszystkie siły rzucą na ligę i
zobaczymy co z tego wyjdzie.
STADION:
Pojemność: 7 150
Frekwencja: 3 767
Zapełnienie: 52,68%
Stadion im. gen. Kazimierza Sosnkowskiego
fot: wiadomości.gazeta.pl
Autor: Gabriel o wtorek, stycznia 03, 2012 0 komentarze
poniedziałek, 2 stycznia 2012
EKSTRAKLASA: 4. Ruch Chorzów
Tego nikt
się nie spodziewał. Niesamowita postawa Niebieskich w rundzie jesiennej i dwóch
kolejkach wiosennej serii spotkań sprawiła, że zaczęły się uzasadnione obawy
jak taki klub jak Ruch poradzi sobie finansowo w razie awansu do Ligii Europy.
Ruch przegrał 6 spotkań ale były to mecze, w których nikt nie spodziewał się
zwycięstwa Chorzowian bo przeciwnikami była czołówka ligi. Wisła, Legia, Lech,
Śląsk i Polonia oraz… Lechia i tej ostatniej porażki można naprawdę żałować bo
mecz na PGE Arenie nie powinien się zakończyć klęską. Gdyby tylko lepszą
dyspozycję dnia miał Arkadiusz Piech…Wyrównany skład to było lekarstwo na brak
gwiazd. Umiejętne żonglowanie napastnikami. Abbott, Jankowski i Piech grali po
tyle samo (mniej więcej bo Abbott zagrał we wszystkich meczach, a pozostali
dwaj opuścili jeden mecz). Kłopoty mogą się zacząć wiosną. Z trudem zatrzymano Peskovicia, a latem ktoś z duetu Piech –
Jankowski odejdzie na pewno. Jankowskiego chce Legia, Piecha Wisła (będzie to
cel numer jeden w przypadku nie wykupienia Dudu Bitona). Ponadto Ruch był jedną
z najmniej kompromisowych drużyn. Zremisował dwa razy (Korona, GKS). Tyle samo
co Polonia, jeden remis ma Śląsk Wrocław. Ważnym dla kibiców Niebieskich było
także pokonanie lokalnego rywala – Górnika w Wielkich Derbach Śląska. Jeszcze
jeden bardzo emocjonujący epizod czeka kibiców nadchodzącej wiosny. Nie chodzi
jednak o zmagania boiskowe lecz o przedłużenie kontraktu z trenerem Waldemarem
Fornalikiem, któremu umowa kończy się w czerwcu. Trudności tych negocjacji nie
polegają na wynagrodzeniu czy premiach tylko na zapewnieniu, że Ruch się nie
wyprzeda. Fornalik ma dość pracowania w biedzie i wyrywania mu trzonów z
drużyny. Dzięki niemu Ruch pozbierał się po odejściu Sobiecha, Niedzielana czy Sadloka
ale wymaga to wielkiej pracy i szczęścia. Wątpliwe aby Fornalikowi chciało się
budować w przyszłym sezonie drużynę od nowa.
WYRÓŻNIENIA:
+ Waldemar Fornalik
Ruch to
najbardziej zespołowa maszyna w Ekstraklasie. Nie wyróżniając całej drużyny nie
można wyróżnić jednego piłkarza więc wyróżnionym został cudotwórca – trener
Waldemar Fornalik. Nie było mu dane dłużej popracować w Polonii i Widzewie.
Wyniki nie były złe ale presja większa i czas na osiągnięcie sukcesów krótszy.
W Chorzowie pracuje już 32 miesiące. Kibice go kochają! Jeśli trener kontraktu
nie przedłuży to kibice będą mieć do klubowych władz wielki żal.
fot: niebiescy.pl
Słoweniec
miał być rozgrywającym na lata. Uczestnik ostatniego mundialu jednak zawiódł
niesłychanie i nawet z jego stałych fragmentów gry pożytku nie było. Zagrał tylko
w 1 meczu i zarobił żółtą kartkę. Wielkie nadzieje i wielkie rozczarowanie.
Ciekawe jak potoczą się jogo dalsze losy. Techniczne umiejętności ma lecz nie
pokazał ich w Chorzowie. Dla Ruchu już nie zagra.
fot: ruchchorzow.com.pl
WIOSNA:
Wszystko
zależy od ubytków kadrowych. Miejmy nadzieję, że nikt zimą ul. Cichej nie opuści. Miejsce w pierwszej piątce jest możliwe ale
trzeba być niesłychanie zdyscyplinowanym. Przede wszystkim mecze u siebie są receptą na powtórzenie wyniku z jesieni. Poza tym należy już myśleć o
transferach letnich gdyż tacy piłkarze jak Piech i Jankowski dłużej niż do lata
w niebieskiej koszulkach nie pograją. Chyba prze przejdą do Chelsea albo
Evertonu…
STADION:
Pojemność: 10 000
Frekwencja: 4 964
Zapełnienie: 49,64%
Stadion przy ul. Cichej 6 (10 000)
fot: bazastadionow.pl
Autor: Gabriel o poniedziałek, stycznia 02, 2012 0 komentarze
niedziela, 1 stycznia 2012
EKSTRAKLASA: 5. Lech Poznań
Oczekiwania
były duże. Najlepiej mistrzostwo jesieni, frekwencja na poziomie 25-30 tysięcy
oraz zatrzymanie zimą gwiazd. Zamiast fotela lidera przez zimę Kolejarz ma 5
miejsce (9 punktów straty do Śląska), frekwencja niespełna 13,5 tysiąca (dane
poniżej) i jak na razie odejście Rudniewa czy Murawskiego to jedynie
spekulacje. Czy podobnie będzie w styczniu? Nie koniecznie ponieważ, Lech z
trudem dopiął budżet na przyszły rok. Z 45 milionów na rok 2012 aż 5 to
pożyczka. Lech potrzebuje pieniędzy za Rudniewa i europejskich pucharów za rok.
Ta runda stała pod znakiem świetnych meczów łotewskiego
napastnika (z GKS-em, Jagiellonią czy Zagłębiem) i te, w których nawet on nie pomógł
(z Górnikiem, Polonią, Widzewem). Znakomity początek i fotel lidera rozgrywek po 5
kolejce były dobrym syndromem lecz nie udało się tej pozycji utrzymać przegrywając 5 spotkań. Porażki z Wisłą,
Polonią czy Śląskiem są poniekąd uzasadnione bo to czołówka ale bezsensowna
porażka z Górnikiem i żenująca klęska u siebie z Widzewem to rzeczy, których
kibice Jose Marii Bakero nie wybaczą zbyt prędko. Zła atmosfera się wytworzyła
w Poznaniu. Szkoda, że arena mistrzostw Europy świeci pustkami. Protesty, białe
chusteczki. To nie wzięło się z nikąd. Przede wszystkim postawa Lechitów może
wiele naprawić. Awans do pucharów czy zdobycie na przykład Pucharu Polski może tę atmosferę poprawić.
WYRÓŻNIENIA:
+ Marcin Kamiński
Jeżeli
ktoś wygryza ze składu Manuela Arbolede to musi coś być na rzeczy.
Zafascynowany tym stoperem jest selekcjoner Franciszek Smuda bez wątpienia
zacznie stawiać na tego piłkarza po Euro oczywiście jeśli wyjdziemy z grupy i
„Franz” zostanie na stanowisku. 191 cm wzrostu to pierwszy atut partnera Huberta
Wołąkiewicza na środku obrony. Bardzo wiele się nauczył od byłego gracza Lechii
Gdańsk. Ciąg na bramkę jest także i widać, że warto korzystać z jego
ofensywnych walorów w polu karnym przeciwnika choćby przy stałych fragmentach.
Jeśli wszystko będzie szło w tym kierunku co teraz to mamy nowego Michała
Żewłakowa.
fot: lechkolejarzpoznan.futbolowo.pl
Wszyscy
wiemy co ten lewoskrzydłowy potrafi. Jednak w tym sezonie jest cieniem samego
siebie. W podstawowym składzie wybiegł jedynie 7 razy. Asysty nie zaliczył,
gola nie strzelił. Wiosna będzie decydująca. Znając jego charakter nie będzie
chciał obserwować poczynań kolegów z perspektywy ławki rezerwowych. Być może odejdzie latem.
fot: sport.onet.pl
WIOSNA:
Podobnie
jak w przypadku Wisły trzeba powiedzieć sobie szczerze. Puchar Polski to
najkrótsza droga do europy. Nie mogą odpuścić dwumeczu z Białą Gwiazdą. W lidze
mają atuty, które pozwolą im zająć miejsce w pierwszej trójce ale do tego
trzeba spełnić jeden warunek. Ten sam, który musi spełnić każdy pretendent do mistrzostwa czyli
ogrywać ligowych średniaków. 7 z 13 meczów rozgrywanych wiosną Lech zagra u
siebie. Te mecze trzeba wygrać. Najtrudniej będzie ograć Śląsk i
Polonię ale gdzie to łatwiej zrobić niż przy ul. Bułgarskiej? Ponadto Cracovia,
Lechia, Górnik, Podbeskidzie czy GKS to raczej drużyny od Kolejorza słabsze.
Trzeba też pamiętać o kontraktach. Po sezonie umowy Henriqueza, Kikuta,
Wojtkowiaka, Injaca, Stilicia czy Ślusarskiego wygasają!
STADION:
Pojemność: 43 269
Frekwencja: 13 098
Zapełnienie: 43,57%
fot: forum.igol.pl
Autor: Gabriel o niedziela, stycznia 01, 2012 0 komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)







